VALENTINE'S DAY :)
Korzystając z okazji jutrzejszego Święta chciałam Wam przedstawić moje walentynkowe łupy :)
Obydwa produkty zakupiłam na walentynkowej promocji w BIEDRONCE, ceny były kuszące a , że uwielbiam takie bibeloty to aż żal było nie skorzystać z okazji :)
Pierwszy z przedstawianych produktów to :
| Olejek do kąpieli BIELENDA ,AFRODYZJAK JOHIMBINA piżmo & jaśmin |
OPIS PRODUCENTA :
PRODUKT - Rozpieść ciało i uwolnij zmysły kąpielą w niezwykłym olejku miłości.
Pobudzający kolor i wyrafinowany zapach orzeźwia, dodaje energii, przywraca siły witalne, pobudza mikrokrążenie krwii, rozgrzewa emocjonalnie i dodaje pewności siebie. Kąpiel w Olejku Afrodyzjak wprowadza Cię w romantyczny nastrój.
Pojemność: 400 ml
STOSOWANIE - wlać pod strumień bieżącej wody, lub bezpośrednio na gąbkę podczas kąpieli pod prysznicem.
MOJA RECENZJA :
Olejek jak już pisałam kupiłam na promocji w BIEDRONCE za 9,99 zł, normalnie bez promocji widziałam go w sklepie za 17 zł.
Do zakupu tego kosmetyku skusił mnie fakt, iż uwielbiam wszelkiej maści olejki i płyny do kąpieli :)
Olejek ten posiada połączenie moich ulubionych nut zapachowych : piżmowych i jaśminowych aromatów, a ponadto obietnica producenta, że kosmetyk działa emocjonalnie i rozbudzająco brzmiała bardzo zachęcająco akurat przed Świętem Zakochanych.
Zapach faktycznie przypadł do mojego gustu, jest słodki, intensywny i ciężki, a więc przeciwniczkom ciężkiego słodkiego zapachu raczej go odradzam. Zastosowałam go zarówno do kąpieli jak i pod prysznic . Zapach zaraz po kąpieli jest wyczuwalny na skórze, ale kłóciłabym się z tym , że się długo utrzymuje, raczej zauważyłam że z czasem ulatnia się albo po prostu ja już go nie wyczuwałam.
Co do wydajności - w kąpieli - wlałam trzy zakrętki (które nie są zbyt duże) na całą wanne - utworzyła się przyjemna porządna pachnąca piana, ale te trzy nakrętki to minimum jakie musicie wlać jeżeli jesteście tak jak ja zwolenniczkami kąpieli w obfitej pianie :) tak że jego wydajność co do kąpieli oceniam na dobrą.
- pod prysznicem- wlałam ilość około 1 nakrętki na moją gąbkę do kąpieli i w zupełności wystarczyło to na porządne spienienie całego ciała .
Ale przejdźmy do konkretów, a więc działania owego specyfiku na skórę .
Wg.producenta preparat jest bogaty w aktywne składniki które delikatnie natłuszczają, nawilżają i wygładzają skórę - i tu faktycznie preparat bardzo ale to bardzo delikatnie wygładził moją skórę, ale efekt nawilżenia jest grubo przesadzony nie mówiąc już o jakimkolwiek natłuszczeniu, którego ja u siebie nie zauważyłam. Po kąpieli nasmarowałam skórę balsamem i dopiero w tedy poczułam, że jest nawilżona.
Przeglądając skład owego olejku również doznałam zaniepokojenia otóż posiada on w swoim składzie SLS i to w dodatku już na drugiej pozycji ...za ten aspekt otrzymuje ode mnie ogromny minus.
Co do jego działania, że rzekomo pobudza mikrokrążenie krwii to chyba coś w tym jest, gdyż jestem strasznym zmarzluchem, a po tej kąpieli było mi naprawdę ciepło :)
Ogólnie oceniam produkt jako dobry, ogromny plus ma u mnie za piękny zapach ponieważ kąpiel faktycznie poprawia nastrój ;)
Drugi z przedstawianych produktów to :
| świeczka walentynkowa |
Świeczkę zakupiłam również w BIEDRONCE za 5,99 zł, ma piękny zapach magnolii, który delikatnie unosi się w powietrzu podczas palenia.
Świeca zarówno swoim wyglądem jak i działaniem wprawia w romantyczny nastrój - to był naprawdę bardzo udany zakup :)
Z okazji WALENTYNEK chciałam Wam jeszcze przedstawić jeden produkt jakim jest :
| Zmysłowy mus do ciała o zapachu ylang ylang, z opalizującymi drobinkami złota SENSUAL EMOTION FARMONA |
OPIS PRODUCENTA :
PRODUKT - Zmysłowy mus do ciała z drobinkami złota o
wyjątkowych właściwościach pielęgnacyjnych i kuszącym zapachu
indonezyjskich ogrodów ylang ylang.
Zawiera fitoferomony - cząsteczki miłości o niewyczuwalnym
zapachu, które dodają pewności siebie, zwiększają naturalny urok
osobisty, któremu nikt się nie oprze.
Ciepły korzenny zapach z odurzającą nutką kwiatu ylang ylang -
słynnego afrodyzjaku - pobudza zmysły, zapewnia uczucie
niezmąconej błogości i rozluźnienia.
DZIAŁANIE - Dzięki zawartości karite pozostawia skórę zachwycająco miękką, delikatną i aksamitnie gładką.
Rozświetlające srebno - złote drobinki sprawiają, że ciało kusi
jedwabistą poświatą w blasku świec lub słońca.
STOSOWANIE - Delikatnie wmasować w skórę.
MOJA RECENZJA :
Zmysłowy mus do ciała Farmona kupiłam już jakiś czas temu w
miejscowej drogerii, dałam za niego ok. 25 zł. To co najbardziej
przypadło mi do gustu w tym kosmetyku to zapach. Jest naprawdę
zmysłowy, od razu poprawia humor i wprowadza w miły nastrój 
Konsystencję ma typowo musową , lekko płynną, wyczuwa się
poślizg przy smarowaniu, a skóra jest po zastosowaniu bardzo
delikatna i aksamitna.
Drobinki są niesamowicie subtelne i nierażące. Skóra nie błyszczy
się brokatem czy czymś podobnym, ale w
świetle słońca czy też blasku świec tworzy piękną poświatę na ciele. Na temat właściwości pielęgnacyjnych ciężko cokolwiek
powiedzieć bo nie używam go regularnie a raczej okazjonalnie . W
każdym razie wchłania się ekspresowo a skóra pozostaje miękka,
gładka i kusząco pachnąca. Szklany słoiczek z doczepionym
kwiatkiem i musem koloru różowego cieszy oko. Raczej jest to
typowy kosmetyk zdobiący nasze ciało niż pielęgnujący, ale w
końcu nie pielęgnacyjne ma zadanie . Jestem zadowolona z zakupu
tego produktu i myślę, że zużyję go w pełni lata gdy słońce będzie
pięknie akcentować poświatę jaką daje na ciele.
Jestem bardzo ciekawa co Wy zakupiłyście na Święto Zakochanych ? Jak je spędzacie ?
W każdym bądź razie życzę Wam aby jutro spełniły się Wasze najskrytsze marzenia i aby ten dzień był dla Was bardzo bardzo miłosny :) :):)
UDANYCH WALENTYNEK :):):)

