czwartek, 23 maja 2013

TYDZIEŃ WELLNESS & BEAUTY W LIDLU


Witam :) 
Na wstępie chciałam przeprosić za moją nieobecność ... rozpoczęłam bloga i bardzo szybko go zaniedbałam...Wszystko przez kosmetyczne kursy doszkalające jakie ostatnio robię ...     i przez nową pracę której muszę poświęcić trochę czasu... na szczęście już niedługo kończę kursy i będę mogła więcej swojego czasu poświęcić tutaj a co za tym idzie podzielić się z Wami  zdobytą na nich wiedzą :) 
Bardzo cieszę się , że ktoś już dostrzegł mojego bloga bo najgorzej jest zacząć...
Wracając chciałam Wam pokazać moje  wczorajsze zakupowe szaleństwo w LIDLU ...       tak tak takiej sroczki jak ja nie mogło ono oczywiście ominąć...

A oto moje zdobycze do najbliższego testowania : 


1. Masło Do Ciała KOKOSOWE marki Cien do skóry suchej i normalnej ,
    słoik o pojemności 400 ml cena 14,99 zł.
2. Wyszczuplająco-Ujędrniające Serum Antycellulitowe marki KOLASTYNA (EFEKT CHŁODZĄCY)
    tuba o pojemności 200 ml cena 9,99 zł.
3. Regenerujący Balsam Do Ciała marki KOLASTYNA skóra bardzo sucha i odwodniona,
    tuba o pojemności 250 ml cena 8,49 zł.
4. AA Żel Pod Prysznic Truskawkowa Euforia do skóry bardzo suchej, wrażliwej i skłonnej do alergii,
    butla o pojemności 250 ml cena 4,99 zł.
5. Lakier Do Paznokci marki Cien , pojemność 10 ml. cena 5,99 zł / szt.
    kolory : nr 13 PINK EXPLOSION i nr 9 NEON CORAL.
6. Pomadka Do Ust marki Cien, cena 5,99 zł/szt.
    kolory :  nr 13 PINK EXPLOSION i nr 12 PEONY BLOSSOM.

Dzisiaj dokupiłam jeszcze :


1. Termoaktywne Serum Wyszczuplająco - Antycellulitowe Na Brzuch i Pośladki marki KOLASTYNA,
    tuba o pojemności 200 ml cena 9,99 zł.
2. Podkład Do Twarzy marki Cien , o pojemności 30 ml cena 7,99 zł  kolor : nr 2 light beige
    (zakupiony z czystej ciekawości :) )

ORAZ : 


3. Dwufazowy Olejek Do Kąpieli , imbir & kardamon nawilżenie i ujędrnienie,
    marki Bielenda o pojemności 400 g , cena 9,99 zł .

Jednym słowem zaszalałam...ale ponieważ bardzo lubię testować kosmetyki z promocji to też nie mogłam się oprzeć pokusie :) Promocje kosmetyczne z tego co się orientuję są dostępne w LIDLU do tej niedzieli czyli do 26-go maja.
A czy Wam również udało się coś nabyć na kosmetycznym szaleństwie w LIDLU ? 
Może macie już coś z tych lub innych ,,lidlowskich" kosmetyków przetestowane ? 
Jestem ciekawa waszej opinii :)




niedziela, 10 marca 2013

PAZNOKCIE


Wibo Gel Like 

Lakier do paznokci z formułą imitującą lakier żelowy 
nr 8 Mint Sorbet
nr 4 Flirt


W ostatnim czasie pojawiła się w Rossmannie limitowana edycja lakierów imitujących lakier żelowy, gama kolorystyczna jest bardzo radosna i wiosenna . Chciałam upolować lakier w kolorze nr 9  Peaches and Cream The Oleskaaa, ale niestety nie udało mi się już go dostać...mój wybór padł więc na dwa lakiery w kolorze pastelowej mięty nr 8 Mint Sorbet od Siouxie i  w kolorze  wrzosowego różu nr 4 Flirt od Amethyst.
Aby  zaprezentować Wam od razu oba kolory  pomalowałam paznokcie i jednym i drugim, efekt poniżej na zdjęciach .







nr 8 Mint Sorbet

nr 4 Flirt


Czy lakier faktycznie przypomina lakier żelowy ? Moim zdaniem nie ma z nim za wiele wspólnego. Bardzo podoba mi się natomiast kolorystyka całej blogerskiej serii czego nie mogę niestety powiedzieć o jakości tego lakieru...konsystencja jest dosyć gęsta co utrudnia nakładanie i powoduje powstawanie smug, musiałam się nieźle napracować aby ich nie było widać. Pędzelek dosyć cienki, co również nie ułatwia nakładania. Przy kolorze nr 8 musiałam nałożyć trzy warstwy a przy kolorze nr 4 dwie, lakier nakładałam na czysty paznokieć nie pokryty żadną emalią utwardzającą ponieważ chciałam zobaczyć jak długo sam utrzyma się na paznokciu, również nie pokryłam jego wierzchniej strony. Drugiego dnia zaczął lekko odpryskiwać na końcówkach ale nie było to jakieś perfidne odpryskiwanie tylko takie delikatne starcie się końcówek, w czwartym dniu już ewidentnie odchodził więc go zmyłam. Pewnie przy utwardzaczu będzie trzymał się lepiej.  
Oba kolory posiadają delikatne drobinki. W świetle dziennym są one delikatnie widoczne natomiast w świetle sztucznym prawie niezauważalne, nie jestem zwolenniczką bardzo błyszczących lakierów ale tu efekt rozświetlenia jest naprawdę bardzo delikatny.
Poniżej zdjęcie na którym udało mi się ukazać owe drobinki :


Moim faworytem wśród tych dwóch kolorków okazał się nr 8 Mint Sorbet. Niestety jakość mnie rozczarowała...Jestem ciekawa który jest Waszym ulubieńcem kolorystycznym i jakie są Wasze doświadczenia i odczucia z tym lakierem ? 
Też miałyście taki problem z jego nałożeniem ? 



środa, 13 lutego 2013

VALENTINE'S DAY :) 


Korzystając z okazji jutrzejszego Święta chciałam Wam przedstawić moje walentynkowe  łupy :) 


Obydwa produkty zakupiłam na walentynkowej promocji w BIEDRONCE, ceny były kuszące a , że uwielbiam takie bibeloty to aż  żal było nie skorzystać z okazji :) 

Pierwszy z przedstawianych produktów to :

Olejek do kąpieli BIELENDA ,AFRODYZJAK JOHIMBINA piżmo & jaśmin 

OPIS PRODUCENTA : 

PRODUKT - Rozpieść ciało i uwolnij zmysły kąpielą w niezwykłym olejku miłości.
Pobudzający kolor i wyrafinowany zapach orzeźwia, dodaje energii, przywraca siły witalne, pobudza mikrokrążenie krwii, rozgrzewa emocjonalnie i dodaje pewności siebie. Kąpiel w Olejku Afrodyzjak wprowadza Cię w romantyczny nastrój.
Pojemność: 400 ml

DZIAŁANIE - Innowacyjna formuła olejku oraz bogactwo składników aktywnych delikatnie natłuszcza, nawilża i wygładza skórę, przywraca jej niezwykłą miękkość i jedwabistość – ciało emanuje świeżością, namiętnością i erotyzmem. Zapach długo utrzymuje się na skórze. Zawiera naturalny afrodyzjak Johimbina.


EFEKT Gładkie, doskonale nawilżone, miękkie w dotyku ciało emanujące świeżością, namiętnością i erotyzmem.

STOSOWANIE - wlać pod strumień bieżącej wody, lub bezpośrednio na gąbkę podczas kąpieli pod prysznicem.

MOJA RECENZJA : 


Olejek jak już pisałam kupiłam na promocji w BIEDRONCE za 9,99 zł, normalnie bez promocji widziałam go w sklepie za 17 zł.
Do zakupu tego kosmetyku skusił mnie fakt, iż uwielbiam wszelkiej maści olejki i płyny do kąpieli :) 
Olejek ten posiada połączenie moich ulubionych nut zapachowych : piżmowych i jaśminowych aromatów, a ponadto obietnica producenta, że kosmetyk działa emocjonalnie i rozbudzająco brzmiała bardzo zachęcająco akurat przed Świętem Zakochanych. 
Zapach faktycznie przypadł do mojego gustu, jest słodki, intensywny i ciężki, a więc przeciwniczkom ciężkiego słodkiego zapachu raczej go odradzam. Zastosowałam go zarówno do kąpieli jak i pod prysznic . Zapach zaraz po kąpieli jest wyczuwalny na skórze, ale kłóciłabym się z tym , że się długo utrzymuje, raczej zauważyłam że z czasem ulatnia się albo po prostu ja już go nie wyczuwałam. 
Co do wydajności - w kąpieli - wlałam trzy zakrętki (które nie są zbyt duże) na całą wanne - utworzyła się przyjemna porządna pachnąca piana, ale te trzy nakrętki to minimum jakie musicie wlać jeżeli jesteście tak jak ja zwolenniczkami kąpieli w obfitej pianie :) tak że jego wydajność co do kąpieli oceniam na dobrą. 
- pod prysznicem- wlałam ilość około 1 nakrętki na moją gąbkę do kąpieli i w zupełności wystarczyło to na porządne spienienie całego ciała .
Ale przejdźmy do konkretów, a więc działania owego specyfiku na skórę . 
Wg.producenta preparat jest bogaty w aktywne składniki które delikatnie natłuszczają, nawilżają i wygładzają skórę - i tu faktycznie preparat bardzo ale to bardzo delikatnie wygładził moją skórę, ale efekt nawilżenia jest grubo przesadzony nie mówiąc już o jakimkolwiek  natłuszczeniu, którego ja u siebie nie zauważyłam. Po kąpieli nasmarowałam skórę balsamem i dopiero w tedy poczułam, że jest nawilżona. 
Przeglądając skład owego olejku również doznałam zaniepokojenia otóż posiada on w swoim składzie  SLS i to w dodatku już na drugiej pozycji ...za ten aspekt otrzymuje ode mnie ogromny minus.
Co do jego działania, że rzekomo pobudza mikrokrążenie krwii to chyba coś w tym jest, gdyż jestem strasznym zmarzluchem, a po tej kąpieli było mi naprawdę ciepło :) 
Ogólnie oceniam produkt jako dobry, ogromny plus ma u mnie za piękny zapach ponieważ kąpiel faktycznie poprawia nastrój ;)

Drugi z przedstawianych produktów to : 

świeczka walentynkowa

Świeczkę zakupiłam również w BIEDRONCE za 5,99 zł, ma piękny zapach magnolii, który delikatnie unosi się w powietrzu podczas palenia.
Świeca zarówno swoim wyglądem jak i działaniem wprawia w romantyczny nastrój - to był naprawdę bardzo udany zakup :) 

Z okazji WALENTYNEK chciałam Wam jeszcze przedstawić jeden produkt jakim jest : 


Zmysłowy mus do ciała o zapachu ylang ylang, z opalizującymi drobinkami złota   SENSUAL  EMOTION  FARMONA 




OPIS PRODUCENTA :


PRODUKT - Zmysłowy mus do ciała z drobinkami złota o 
wyjątkowych właściwościach pielęgnacyjnych i kuszącym zapachu 
indonezyjskich ogrodów ylang ylang
Zawiera fitoferomony - cząsteczki miłości o niewyczuwalnym 
zapachu, które dodają pewności siebie, zwiększają naturalny urok 
osobisty, któremu nikt się nie oprze. 
Ciepły korzenny zapach z odurzającą nutką kwiatu ylang ylang - 
słynnego afrodyzjaku - pobudza zmysły, zapewnia uczucie 
niezmąconej błogości i rozluźnienia. 

DZIAŁANIE - Dzięki zawartości karite pozostawia skórę zachwycająco miękką, delikatną i aksamitnie gładką. 
Rozświetlające srebno - złote drobinki sprawiają, że ciało kusi 
jedwabistą poświatą w blasku świec lub słońca. 

STOSOWANIE - Delikatnie wmasować w skórę.


MOJA RECENZJA :

Zmysłowy mus do ciała Farmona kupiłam już jakiś czas temu w
miejscowej drogerii, dałam za niego ok. 25 zł. To co najbardziej 
przypadło mi do gustu w tym kosmetyku to zapach. Jest naprawdę
zmysłowy, od razu poprawia humor i wprowadza w miły nastrój 
Konsystencję ma  typowo musową , lekko płynną, wyczuwa się
poślizg przy smarowaniu, a skóra jest po zastosowaniu bardzo 
delikatna i aksamitna. 
Drobinki są niesamowicie subtelne i nierażące. Skóra nie błyszczy 
się brokatem czy czymś podobnym, ale w 
świetle słońca czy też blasku świec tworzy piękną poświatę na ciele. Na temat właściwości pielęgnacyjnych ciężko cokolwiek 
powiedzieć bo  nie używam go regularnie a raczej okazjonalnie . W 
każdym razie wchłania się ekspresowo a skóra pozostaje miękka,
gładka i kusząco pachnąca. Szklany słoiczek z doczepionym 
kwiatkiem i musem koloru różowego cieszy oko. Raczej jest to 
typowy kosmetyk zdobiący nasze ciało niż pielęgnujący, ale w 
końcu nie pielęgnacyjne ma zadanie . Jestem zadowolona z zakupu 
tego produktu i myślę, że zużyję go w pełni lata gdy słońce będzie 
pięknie akcentować poświatę jaką daje na ciele. 

Jestem bardzo ciekawa co Wy zakupiłyście na Święto Zakochanych ? Jak je spędzacie ?  
W każdym bądź razie życzę Wam aby jutro spełniły się Wasze najskrytsze marzenia  i aby ten dzień był dla Was bardzo bardzo miłosny :) :):) 


UDANYCH WALENTYNEK :):):)





WITAJCIE !!!


         Już od dłuższego czasu chciałam stworzyć miejsce w którym mogłabym dzielić się z Wami swoją pasją jaką jest Świat Kosmetyczny. Długo się za to zabierałam, ale w końcu nadszedł ten dzień i założyłam swój blog : sekretpiekna@blogspot.com
Będę się tutaj dzielić z Wami swoim kosmetycznym doświadczeniem, recenzjami kosmetyków (a przygód i tych dobrych i tych złych było już wiele i nie omieszkam się nimi z Wami podzielić:).
Mam nadzieję, że moje recenzje i porady pomogą Wam w dbaniu o urodę i ułatwią dobór kosmetycznych produktów .
W niedalekiej przyszłości planuję  również rozwinąć temat makijaży.


ZAPRASZAM WAS NA MÓJ BLOG !!!